• Strona

    EMI Wanda Pazdan - archiwalna strona.

    Sorry for inconveniences.

  • Ostatnie wpisy

  • Kategorie

  • Archiwum


  • Logo festiwalu


    Czy zrównoważony rozwój to tylko …
    Wanda Pazdan 29 gru 2012

    Czy zrównoważony rozwój to tylko hasło związane z funduszami unijnymi, czy też „prawidło” życia naszych czasów?

    Uważam że:

      – naukowcy spotykają się na konferencjach, gdzie we własnym gronie dzielą się swoimi przemyśleniami na temat zrównoważonego rozwoju, bez szerokiego przekazu dla mediów, polityków i dla społeczeństwa;
      – w urzędach powstają dokumenty planistyczne niezbędne w procedurach pozyskiwania funduszy unijnych, w których zapis na temat zrównoważonego rozwoju ma miejsce, bo jest tam niezbędny ze względu na politykę Unii Europejskiej;
      – strategię zrównoważonego rozwoju duże przedsiębiorstwa publikują na stronach internetowych, ale głównie w celach marketingowych;
      – średnie i małe przedsiębiorstwa nic na ten temat nie wiedzą lub uważają z góry, że ich na to nie stać, że mają większe własne problemy;
      – wartości odżywcze żywności są coraz gorsze, rolnictwo jest bardziej nastawione na zysk niż na gospodarkę ziemią i produktami rolnymi w duchu zrównoważonego rozwoju;
      – koncerny farmaceutyczne i usługi medyczne  głównie liczą się z zyskiem;
      – uczelnie zaznajamiają studentów z problematyką zrównoważonego rozwoju;
      – szkoły zaznajamiają uczniów z ekologią;
      – media wolą nagłaśniać wypadki transportowe i wpadki polityków…

    Mamy końcówkę ogłoszonej przez UNESCO Dekady Edukacji na temat Zrównoważonego Rozwoju (Decade of Education for Sustainable Development 2005 – 2014). Wpisując się w tę akcję, jako jednoosobowa działalność gospodarcza, podjęłam się organizacji Festiwalu Zrównoważonego Rozwoju i Muzyki. Uzyskałam między innymi patronat Polskiego Komitetu ds. UNESCO, niestety nie udało mi się pozyskać niezbędnych funduszy. Chciałam promować idee zrównoważonego rozwoju wśród przedstawicieli biznesu, społeczeństwa,  nawet w przedszkolu.

    Tematyką zrównoważonego rozwoju zajmuję się od ponad 12 lat. Miałam przyjemność być  członkiem Komitetu „Człowiek i Środowisko” przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk. Pamiętam dyskusję z prof. T. Borysem, na jednej z konferencji, na temat ilości głównych aspektów zrównoważonego rozwoju. Profesor Borys, jak również inni  polscy naukowcy, często w publikacjach powołuje się na cztery lub pięć głównych aspektów, od których zrównoważony rozwój zależy. W dalszym ciągu uważam, że powinniśmy mówić o trzech:  biznes, społeczeństwo i środowisko, ponieważ planowanie przestrzenne i władza, moim zdaniem, mieszczą się w kapitale społecznym.

    logo-konkurs-zr_sd.jpg

    W każdej decyzji powinniśmy uwzględniać czynnik społeczny, biznesowy i środowisko. Powinniśmy myśleć o wartości dodanej dla każdego z wymienionych czynników.

    Uważam, że energia myśli każdego z nas warunkuje  skuteczność wdrażania zrównoważonego rozwoju. Realizacja zrównoważonego rozwoju wymaga zmiany sposobu myślenia, zmiany systemu edukacji i informowania społeczeństwa. Ponieważ władza jest ograniczona kadencyjnością, olbrzymia w tym rola przypada mediom, edukacji i nauce, NGO-som, rodzinom, kościołom i szerokiej informacji oraz jej komunikowaniu. Mamy informatyzację, ale brakuje odpowiedniej informacji i systemu skutecznego komunikowania. Nie wiemy co jemy, nie wiemy czym oddychamy, nie wiemy czy kosmetyk zawiera szkodliwe dla nas substancje, nie wiemy, czy kupując dany towar wzmacniamy producenta, który silnie niszczy środowisko albo nieetycznie postępuje, na przykład wykorzystuje pracę dzieci za bezcen,  itd. Takie informacje pomogłyby  nam dokonywać odpowiednich wyborów, a tym samym wpływać oddolnie na działania biznesu i władzy lokalnej.

    Po przeanalizowaniu Agendy 21, współczesnych metod zarządzania, działań podejmowanych przez różnego typu międzynarodowe organizacje, można zobaczyć spójny kierunek możliwej decentralizacji władzy na rzecz większej odpowiedzialności biznesu, grup społecznych i każdego z nas. Widać kierunek, ale daleko nam do społeczeństwa obywatelskiego i tak rozumianej odpowiedzialności. Przemawia do wyobraźni teoria, moim zdaniem możliwa do zrealizowania, która mówi o silnej władzy, która to władza ustanawia kluczowe prawo i dobrze kontroluje jego realizację, a obywatelskie społeczeństwo i biznes pilnują szczegółów i rozwiązują sami szereg problemów, biorąc na siebie dużą odpowiedzialność. Odpowiedzialność biznesu, czy grup społecznych, wzajemne oddziaływania, nie tylko poprzez zakazy i nakazy, dają szanse na wdrożenie zasad zrównoważonego rozwoju.

    Zrównoważony rozwój (ZR) to „mniej występków a więcej dostępu” , jak pisze w swym artykule Jagdish Bhagwati.  Zrównoważony rozwój to po prostu zdrowy rozsądek, jak napisała jedna z uczestniczek dyskusji na Golden Line. Zrównoważony rozwój to taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym realizacja uzgodnionych ze społeczeństwem celów zakłada harmonijne korzystanie z kapitału biznesu, społeczeństwa i środowiska. Zrównoważony rozwój to taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym przestrzeganie zasad ochrony środowiska generuje ekonomiczne zyski, a jakość życia społeczeństwa się poprawia. W 1987 roku Światowa Komisja ds. Środowiska i Rozwoju (Komisja Bruntland) po raz pierwszy zdefiniowała zrównoważony rozwój jako zdolność do zaspokajania globalnych potrzeb ekonomicznych, środowiskowych i społecznych obecnego pokolenia bez odbierania szansy na zaspokojenie tych potrzeb przyszłym pokoleniom. W polskim prawie mamy następującą definicję pojęcia ZR: „zrównoważony rozwój – rozumie się  przez to taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje integrowanie działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń.”

    Człowiek jest podmiotem zrównoważonego rozwoju i posiada prawo do zdrowego i  produktywnego życia w harmonii z naturą. Tak głosi pierwsza zasada zrównoważonego rozwoju, jedna z 27 przyjętych przez państwa świata w Deklaracji w sprawie Środowiska i Rozwoju na Szczycie Ziemi w Rio de Janeiro w 1992 roku.

    moja modyfikacja schematu z Raportu Polska 2030

    Zrównoważony rozwój nie jest zaprzeczeniem postępu. Jest to wynik realizacji strategicznych działań dla dobra wszystkich i dobrze by było, żeby działo się to zgodnie z wolną wolą wszystkich… Ażeby tego dokonać, musiałaby nastąpić zmiana systemów wartości promowanych przez media, biznes i grupy społeczne.

    Człowiek, jest nadal wrażliwy na słowo i dźwięk, pomimo, że dzisiejszy świat jest głównie nastawiony na poznanie wzrokowe. Człowiek reaguje na warstwę pojęciową i  emocjonalną dźwięków wypowiadanych, a nawet na czytane przez siebie po cichu teksty, całym sobą, a więc ciałem, emocjami, umysłem i duchem. Można powiedzieć, że człowiek jest instrumentem muzycznym grającym w przestworzach, pomimo że żyje na Ziemi.  Jak twierdzi Vemu Mukunda, indyjski fizyk atomowy i muzyk, każdy człowiek posiada swój dźwięk podstawowy.  „Takie dźwięki posiadają również między innymi Słońce, Księżyc, planety, zwierzęta, rośliny czy minerały. Najnowsze badania naukowe, przeprowadzone w Berlinie w szpitalu Charite potwierdzają, że pierwszy krzyk, którym wita świat noworodek, składa się z dźwięku podstawowego, charakterystycznego dla danego dziecka oraz z alikwotów. Tym dźwiękiem można oddziaływać na charakter i zdrowie ludzkie.”[cytat L. Matela i O. Sakowska  „Moc Dźwięku” ISBN 83-7377-046-1]

    logo2preview.jpg

    Wizja zrównoważonego rozwoju świata nie będzie zrealizowana bez pracy nad świadomością i zdrowiem człowieka.

    Muzyka, królowa sztuk wszelkich, jest wyznacznikiem kultury i zarazem może stanowić narzędzie. Odpowiednio zastosowana może mieć zbawienny  wpływ na życie, dlatego głęboki sens ma połączenie pojęć zrównoważony rozwój i muzyka.

    „W starożytności powiadano, że człowiek poprzez muzykę zbliża się do tego, co boskie. Moc dźwięku wykorzystywano od zarania dziejów ku pożytkowi człowieka. Mantry, zaklęcia, koany, tajemne słowa czy modlitwy są trwałym elementem wszystkich systemów religijnych wschodu i Zachodu. Ich podstawą jest oddziaływanie dźwięku na ludzi i ich otoczenie. Od hinduizmu, buddyzmu, szintoizmu poprzez religie Indian, islam, szamanizm plemion Azji i Afryki, aż po chrześcijaństwo, wszędzie doceniano rolę dźwięku i potrafiono wykorzystywać go do stymulacji sfery psychicznej i duchowej człowieka.  Muzyka znalazła zastosowanie w terapii. Dziś stanowi istotny składnik praktyk zarówno medycznych, jak i paramedycznych. Muzyka uprzyjemnia czas człowiekowi, ale też nadaje powagi i dostojności różnym uroczystościom. Odpowiednio zastosowana pomaga też w lepszym przyswajaniu wiedzy i rozwijaniu zdolności. Świat jest pełen napięć, zagrożeń, dysharmonii. Odpowiednia muzyka pomaga w osiąganiu spokoju wewnętrznego i harmonii. Ponadto, poprzez sięganie do różnych tradycji i do innych kultur, ludzie stają się bardziej otwarci i tolerancyjni.” [cytat L. Matela i O. Sakowska  „Moc Dźwięku” ISBN 83-7377-046-1].

    Implementacja zasad zrównoważonego rozwoju wymaga pracy nad wewnętrzną sferą rozwoju człowieka, jego przyzwyczajeniami, wyznawanymi wartościami i emocjami, tak, żeby zgodnie z jego wolna wolą i dla dobra wszystkich chciał się zmienić. Jak mówi J. Leśniewska w artykule  Edukacja na rzecz zrównoważonego rozwoju ” …W rozwoju zrównoważonym chodzi o uzyskanie równowagi  pomiędzy rozwojem wewnętrznym człowieka a zewnętrznym, na który składa się jego  funkcjonowanie na płaszczyźnie społecznej, kulturowej, ekonomicznej,  przyrodniczej, itd. Rozwój wewnętrzny najczęściej zupełnie jest pomijany,  ponieważ trudno byłoby wskazać powszechnie uznawane, a co za tym idzie,  porównywalne  narzędzia jego pomiaru. W związku z tym rozwój zrównoważony dotyczy najczęściej zewnętrznego życia  człowieka. Warto jeszcze dodać, że te różne płaszczyzny zewnętrznego  funkcjonowania człowieka nie są od siebie niezależne lecz współtworzą jedną  rzeczywistość, która, jak oczekujemy, powinna rozwijać się w sposób  zrównoważony, a więc z poszanowaniem dynamiki rozwoju każdej z nich…” Już Arystoteles powiedział: „Rozum nie jest, jak uczą  niektórzy początkiem i przewodnikiem cnoty – tę rolę spełniają popędy.  Najpierw musi się wytworzyć nieświadomy pęd ku temu co szlachetne, a potem  dopiero rozum udziela swego przyzwolenia i sądu. Dlatego też popędy skierowane ku cnocie stanowią lepszy punkt wyjścia niż rozum. Przyzwyczajenie staje się  drugą naturą.”  Dlatego dużo zależy od sposobu wypracowania  strategii  zrównoważonego rozwoju oraz metody jej implementacji. Przed wypracowaniem strategii trzeba oczywiście, z zaangażowaniem kreatywnego myślenia, wypracować wizję  i to na każdym szczeblu zarządzania.

    W 2010 roku Światowa Rada Biznesu na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju (WBCSD) opublikowała dokument „Vision 2050. The new agenda for business” . Pokłosiem tej publikacji jest „Wizja zrównoważonego rozwoju dla polskiego biznesu 2050″ jako raport projektu prowadzonego przez PwC pod patronatem Ministerstwa Gospodarki i Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

    W 2010 roku został opublikowany „Guidelines for social responsibility” – ISO 26000 (CSR). W pierwszym wydaniu nie jest to norma systemu zarządzania, bo nie przewiduje się certyfikacji. ISO 26000 ma uniwersalne zastosowanie, może pomóc dowolnej organizacji rozpocząć działania na drodze wdrażania  systemu zarządzania zrównoważonym rozwojem. 26 listopada 2012 w Ministerstwie Gospodarki odbyła się konferencja inaugurująca wydanie polskiego odpowiednika PN-ISO 26000.

    Przewodnik obejmuje zagadnienia etyki, wartości, zasad, trwałości, zarządzania, środowiska, konsumpcji, polityki zaopatrzenia, a łańcuchowy proces dostaw obejmuje  aspekty socjalne i środowiskowe  zarówno z perspektywy producenta jak i konsumenta. ISO 26000 stanowi globalną kompilację koncepcji odpowiedzialności społecznej (CSR).

    Każda organizacja działa w skomplikowanej sieci powiązań społecznych i uwarunkowań środowiskowych. Czynniki społeczne i środowiskowe w dużej mierze warunkują sukces podejmowanych przedsięwzięć przez dowolną organizację, czy to będzie firma produkcyjna, usługowa, czy władza lokalna, czy też organizacja pozarządowa. W każdej decyzji nie powinny być pomijane czynniki społeczne i środowiskowe.

    Budowanie wartości dla właścicieli i interesariuszy, a nie maksymalny zysk ze sprzedaży – oto cel działania każdej jednostki organizacyjnej  w XXI wieku.

    „ Odpowiedzialność i etyka nabiera wymiaru ogólnoplanetarnego. Już w latach dwudziestych i trzydziestych  XX wieku Thomas J. Watson, założyciel i prezes firmy IBM wygłosił wspólnie z Walterem Russellem, serię odczytów o etyce biznesu. Zasady, które głosili w odniesieniu do działalności przemysłowej tamtych czasów są także trafne obecnie, w kontekście etyki ogólnoplanetarnej: W wielkim biznesie należy stosować się do możliwie najsurowszego kodeksu etycznego. Wyważona polityka rzetelności połączona z uczciwymi transakcjami, to za mało. (…) Rolą przywódców biznesowych nie jest po prostu „robienie interesów”, ale splatanie całej kanwy cywilizacji. Jej harmonijność, wzór, konstrukcja i mechanizmy zależą od ich trzeźwego osądu, pomysłowości, postępowego działania, wyobraźni i siły charakteru. Z tego powodu przywódcy biznesowi muszą być równie zainteresowani i kompetentni we wszystkich kwestiach, jakie składają się na taką cywilizację, która poprzez zjednoczone wysiłki ludzi dąży do pokoju, dobrobytu i szczęścia” [Ch. Laszlo „Firma Zrównoważonego Rozwoju” ISBN 978-83-60652032-9].

    „Wierzę, że gdyby wielki wizjoner Walter Russell żył obecnie, poświęciłby swoje talenty duchowe, artystyczne, intelektualne i menedżerskie na zbudowanie ogólnoplanetarnej świadomości. Problemy, przed którymi staje dziś biznes jako instytucja, nie są czysto, ani nawet częściowo, techniczne czy analityczne. Wiele z nadchodzących kryzysów ekonomicznych, społecznych i ekologicznych, można technicznie rozwiązać. Ocenia się na przykład, że dwa miliardy ludzi żyje na granicy śmierci głodowej. Przy aktualnych zasobach, zmniejszając konsumpcję mięsa i doprowadzając do  wydajniejszej pod względem kalorycznym przemiany energii słonecznej w pożywienie, można każdemu człowiekowi na Ziemi zapewnić minimum 1800 kalorii dziennie. Brakuje tylko chęci do działania i odpowiedniego podejścia do problemu. Świadomość ogólnoplanetarna wymaga umiejętności dostrzeżenia wielowymiarowości naszej sytuacji na Ziemi.
    Menedżerowie muszą zacząć doświadczać świata inaczej – z perspektywy jednostki ludzkiej połączonej z całym swoim otoczeniem, a nie z perspektywy chłodnego profesjonalisty.” [Ch. Laszlo „Firma Zrównoważonego Rozwoju” ISBN 978-83-60652032-9]

    Wizja, zaangażowanie i wizualizacja pożądanych osiągnięć, atmosfera pracy jako sztuki życia i przełożenie tego na system zarządzania zrównoważonym rozwojem  – oto nowoczesne podejście do zarządzania.

    Antoine de Saint-Exupery powiedział „Być człowiekiem, to właśnie być odpowiedzialnym (…) To czuć, kładąc swoją cegiełkę, że się bierze udział w budowie świata”.

    Zgodnie z integralną filozofią można powiedzieć analogicznie -być firmą/gminą, to właśnie być odpowiedzialnym, to czuć, podejmując decyzję i działając, że się bierze udział w budowie świata.

    We wrześniu w 2000 roku odbył się w Nowym Yorku Milenijny Szczyt, który zakończył się określeniem Milenijnych Celów Rozwoju , które zostały przyjęte przez 189 państw, członków ONZ, w tym Polskę. Nasz kraj, podobnie jak inne kraje, na podstawie Milenijnych Celów Rozwoju ONZ, w 2002 roku sformułował Milenijne Cele Rozwoju dla Polski. Cele zostały opracowane przez zespół Instytutu ds. Badań nad Gospodarką Rynkową na zlecenie Koordynatora Systemu ONZ w Polsce.   Cele określone dla Polski:

    – ograniczenie ubóstwa,
    – zwiększenie liczby osób z wyższym wykształceniem,
    – promocja równości płci,
    – poprawa zdrowia ludności i zmniejszenie śmiertelności dzieci,
    – poprawa zdrowia rodzących,
    – budowa stabilnego i sprawnie funkcjonującego systemu demokratycznego popieranego przez większość społeczeństwa,
    – dostępność podstawowych udogodnień w gospodarstwach domowych,
    – zapewnienie zrównoważonego rozwoju.

    Cele te, z założenia , mają być zrealizowane do 2015 roku. Jednym z głównych wyzwań kampanii milenijnej jest podnoszenie publicznej świadomości i animowanie debaty na temat milenijnych wyzwań.

    Konkludując stwierdzam, że zrównoważony rozwój w Polsce to nie tylko hasło wspomagające pozyskiwanie funduszy unijnych. Uważam, że  zrównoważony rozwój jest stopniowo implementowany i że może stać się dobrym „prawidłem” życia w naszych czasach. Każdy z nas, poprzez dokonywane wybory i podejmowane działania może się przyczynić do realizacji zrównoważonego rozwoju albo może utrudniać jego realizację. Nasze codzienne decyzje, styl życia, kreowanie marzeń, nasz system  wartości, sposób odżywiania, myślenia, proces wychowawczy, dostęp do informacji, prawo, kapitał ekonomiczny, społeczny i kapitał środowiska na każdym szczeblu zarządzania, strategie, polityki, programy rozwoju, zarówno indywidualne jak lokalne,  regionalne, krajowe i europejskie, deklaracje i konwencje międzynarodowe – to wszystko ma wpływ na realizację zrównoważonego rozwoju, ma wpływ na jakość naszego życia. W tym procesie wszyscy jesteśmy zarazem nauczycielami i uczniami.

    Komentarze wyłączone.


    ZRÓWNOWAŻONY ROZWÓJ


    Logo konkursu
    Copyright 2007-2013 by Wanda Pazdan
    Kopiowanie i publikowanie treści pochodzących z tej strony, bez wiedzy i zgody wyrażonej na piśmie przez autora i redaktora, jest zabronione.
    Zezwala się na drukowanie treści artykułów do użytku własnego, bez prawa do publikacji.